• 01-JUL-2014

adidas 2014 FIFA WORLD CUP BRAZIL™ - Fabian Schar, obrońca reprezentacji Szwajcarii

Fabian Schar

Ciekawa to z Tobą historia. Jeszcze trzy lata temu byłeś na stażu w banku i myślałeś o karierze finansisty. Teraz jesteś na Mundialu i to wciąż w grze.

Tak, to rzeczywiście co się wydarzyło na przestrzeni ostatnich miesięcy. Jeszcze nie tak dawno łączyłem pracę w banku z graniem futbol, ale na dłuższą metę wiedziałem, że aby być rzeczywiście w czymś dobry muszę się zdecydować, którą drogą chcę podążać. Pogodzenie treningów z pracą i koniecznością nieustannego wzbogacania kompetencji zawodowych zaczęło mnie przerastać. Kończyłem dzień o 10 wieczorem i nie miałem już na nic sił. W końcu postawiłem na sport i nie żałuję.

Trochę czasu zajęło Ci jednak przebicie się z małego klubu Wil 1900, którego jesteś wychowankiem.

To prawda. Kiedy jednak podpisałem kontrakt z FC Basel poczułem, że zaczynam się realizować jako piłkarz. Powiem nawet, iż dopiero wtedy poczułem się jak piłkarz. Potem była już reprezentacja, a teraz Mistrzostwa. Nie ma nic złego w pracy w banku, ale to jednak nie to samo co bieganie po murawie.

Teraz – na wypadek jakiejś przykrej kontuzji, masz życiową alternatywę.

Nie myślę o tym co może złego stać się na boisku. Kontuzja może dopaść cię w najmniej spodziewanym momencie. Posiadanie alternatywy daje poczucie bezpieczeństwa. Poza tym znam się na zarządzaniu pieniędzmi i dzielę się wiedzą z kolegami jak najlepiej je inwestować.

Zaliczyłeś wiele spotkań w młodzieżowej reprezentacji Szwajcarii, która ostatnio odnosi dobre rezultaty. Jak to się dzieje, że tak mały kraj produkuje tak wiele piłkarskich talentów?

Grałem zarówno w kadrze do lat 20 jak i 21. Wystąpiłem na Igrzyskach Olimpijskich, co dało mi wiele doświadczeń. Kilku moich aktualnych kolegów grało także w młodszych rocznikach reprezentacji, co mnie ominęło. W ostatnich 10 latach w moim kraju postawiono na nowy system szkolenia i pracę z młodymi zawodnikami. To zaczyna owocować na dużą sklaę.

Czyli to zmiana systemu szkolenia pomaga masowo produkować dobrych zawodników?

Tak. Trenerzy są lepiej przygotowani do pracy z młodzieżą i oddają im całe serce i wiedzę. Nastąpiła także zmiana w mentalności młodych piłkarzy. Trenerzy są wzorem, a każdy indywidualnie ma świadomość jakie cele są do osiągnięcia.

Kiedy Wasze triumfy w młodzieżowych rozgrywkach przełożą się na dorosły futbol?

Wierzę, że już niedługo. W drużynach U-17, U-19 i U-21 mamy kolejne wielkie talenty, którzy wkrótce uzupełnią ten zespół. Nasza siła tkwi we wzajemnym zrozumieniu i tym, że jesteśmy prawdziwą drużyną. Każdemu z nas przyświeca ta sama filozofia. Wszystkie umiejętności poświęcasz dla dobra drużyny. To tworzy silną więź mentalną i przekłada się na wyniki.

Czyli mieszanka rutyny i młodości będzie znakiem rozpoznawczym Waszej ekipy?

W każdej drużynie proporcje muszą być wyważone. Nie można od razu wypuścić na boisko samej młodzieży. Młodzi muszą mieć się od kogo uczyć i respektować pewną hierarchię w drużynie. W reprezentacji Szwajcarii tak właśnie jest i chcemy udowodnić to tego lata w Brazylii.

Wróćmy jeszcze na chwilę do przeszłości i Igrzysk Olimpijskich w Londynie, w których grałeś. Co to znaczy być Olimpijczykiem?

Fantastyczne, niezapomniane wrażenie. Trochę inne niż Mundial bo tak obcujesz na codzień ze sportowcami z różnych dyscyplin, nie tylko piłkarzami. Udział w ceremonii otwarcia i życie we wiosce olimpijskiej na zawsze pozostaną w mojej pamięci.

Leo Messi i wielu innych piłkarzy, zostało wielkimi piłkarzami właśnie poprzez udział w turnieju olimpijskim.

Dokładnie i niech to będzie pewien wyznacznik również dla mnie. W tym turnieju również grają świetne drużyny i walczą na całego.

Jesteście już w 1/8 finału. Na co liczycie tutaj w Brazylii?

Już sam pobyt tutaj jest niesamowitym przeżyciem. Jestem szczęściarzem, że mogę być częścią tej drużyny i doświadczać atmosfery piłkarskiego święta osobiście. To nawiększy turniej piłkarski jaki tylko można sobie wyobrazić. Stadiony, fani z całego świata, świetny poziom. Dla mnie to spełnienie marzeń. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić co stałoby się gdybyśmy zdobyli medal.

W swoich pierwszych pięciu grach dla reprezentacji Szwajcarii strzeliłeś trzy gole. Niezły wynik jak na defensora.

Szczęśliwy będę jak dołożę następne trzy na Mundialu. To trochę zwariowane, bo nie jestem maszynką do strzelania goli, ale nie będę ukrywał że sprawia to dużą radość. Moją pracą jest jednak obrona dostępu do bramki i na tym skupiam się najbardziej.

Odnosisz również sukcesy z drużyną klubową. Bazylea zdominowała rozgrywki ligowe.

Moja klubowa kariera rozwija się wedle moich oczekiwań. Tutaj czuję się jak w domu, jestem szczęśliwy. Wygrywamy mistrzostwa, puchary w Szwajcarii i coraz lepiej czujemy się na arenie europejskiej.

Od swojego klubowego trenera możesz się wiele nauczyć.

No tak, Murat Yakin to legenda szwajcarskiej piłki. Był świetnym piłkarzem, czuje zespół i doskonale zarządza relacjami. Do dziś posiada niesamowite umiejętności piłkarskie, które często nam demonstruje. Moja piłkarska winda, dzięki której idę w górę, w dużej mierze jest jego zasługą.

A Ottmar Hitzfeld ?

Świetny trener i człowiek. Jemu oczywiście także zawdzięczam bardzo wiele - to mój mentor.

Jesteś nowym nabytkiem twittera. @fabainschaer jest aktywny w trakcie Mundialu?

Jasne. Bawię się tym, zdobywam popularność i wzmagam aktywność. Nasi fani mogą na mnie liczyć.